Bądź na bieżąco - RSS

Indie, Nepal – pomiędzy kiczem a sztuką

Październik 14th, 2009 | Autor: fotomedaliki | Kategoria Niusy, Wystawy

W piątek, 16 października, o godz. 18 w Regionalnym Ośrodku Kultury odbędzie się wernisaż wystawy fotografii podróżniczej “Indie, Nepal – pomiędzy kiczem a sztuką”.

Sześciu podróżników pokaże swoje najlepsze zdjęcia, które obrazują ich fascynacje tą częścią świata. Od początku wystawa wzbudzała kontrowersje czy jest miejsce w Galeriach fotografii artystycznej na tego rodzaju fotografie, gdzie bardzo często to czas i miejsce decyduje o tym, co pokazujemy.
Zdjęcia nie są obrabiane, w tak popularnych wśród zawodowych fotografików photoshopie, one jeszcze pachną przyprawami z Indii. To relacje reporterskie, przemawiające do osób, które interesują się innymi kulturami.


Stara kobieta stojąca w rzece Ganges i ze skupieniem przyglądająca się jak w lustrze wody jak swojemu życiu, zastanawiając się nad reinkarnacją mówi więcej niż tomy przewodników napisane o Indiach. Indie to doświadczenie inne niż wszystkie, to magiczna podróż w głąb siebie. Tu każdy dźwięk, każdy zapach, każde doświadczenie krzyczy, że przyjechałeś w wyjątkowe miejsce. Radżasthan – olśni nas pałacami Maharadżów i najbardziej jaskrawym zestawieniem kolorów: lazuru, pomarańczy i czerwieni. Agra – miejsce, gdzie głęboka miłość jednego mężczyzny do jednej kobiety stworzyła Taj Mahal. Każdego dnia tysiące turystów fotografuje to miejsce, ale każde z naszych zdjęć jest inne, bo każdy z nas czuje inaczej.
Odwiedzimy święte miasta, przez które płynie najświętsza rzeka świata – Ganges, miejsca, gdzie stoją seksowne świątynie Khajuraho ekscytujące jak stronice Kamasutry, gdzie czeka 5000 lat kultury. Tu, jak nigdzie indziej poczujemy jak koło narodzin, życia i śmierci obraca się.
Himalaje – siedziba Bogów panteonu hinduistycznej religii, a dla nas ludzi z zachodu to coś do zdobycia i piękno. Tylko ten zrozumie urok Himalajów, kto wstawał w nocy i czekał na świt, żeby zobaczyć jak wschodzące słońce oświetla ich szczyty.
Bollywoodzkie bilbordy, nowoczesne metro, pałace, slumsy, święte krowy… kolorowe sari kobiet, szary kolor oczu żebraków i smutek i radość to właśnie Indie.

Kilka słów o autorach

Alicja Kokot – z wykształcenia architekt krajobrazu, a z zamiłowania podróżnik, fotograf. Odwiedziła z aparatem fotograficznym wiele krajów, ale największa jej fascynacja to Indie. Swoją pasję od 5 lat zmieniła w zawód i otworzyła biuro podróży „Glob Net”, które zajmuje się organizowaniem wycieczek do Indii, Nepalu i Tybetu.
Jest jednym z założycieli Stowarzyszenia „Świat bez Granic” , które skupia ludzi, którzy oprócz zamiłowania do podróżowania chcą poznać kulturę i zwyczaje innych mieszkańców naszej planety i przekazać tą wiedzę innym podczas spotkań, slajdowisk i imprez kulturalnych.
Ta wystawa to jej debiut fotograficzny.

Jacek Oświęcimski – właściciel firmy komputerowej Korber, miłośnik podróży, obcowania z odległą kulturą i poznawania jej – amator fotografii „ reporterskiej”. Dotąd nie wystawiał swoich zdjęć w galeriach, to debiut dla jego zdjęć. Podczas podróży do Indii brał udział w safari w rezerwacie przyrody, nie każdemu udaje się „upolować” w obiektywie tygrysa. Jego zdjęcia odzwierciedlają jego zafascynowanie orientem, a zarazem przykłada dużą uwagę do kompozycji i koloru, który tak go olśnił w Indiach.

Michał Stefaniak – prezes zarządu energotelprojekt, z zamiłowania fotograf i podróżnik. Swoje zainteresowanie fotografią podróżniczą rozwinął ok. 15 lat temu przy okazji swojej pierwszej podróży do Indii. Fotografuje hobbystycznie – głównie przy okazji corocznych wypraw w różne ciekawe i tajemnicze zakątki świata, choć wiele z jego prac spotkało się z zainteresowaniem profesjonalnych mediów drukowanych i portali internetowych. W swoim dorobku artystycznym posiada fotografie z licznych podróży do takich krajów jak Indie, Nepal, Australia, Tajlandia, Kuba czy Meksyk. W czasie wyprawy do Indii i Nepalu szczególnie upodobał sobie fotografię portretową.

dr Łukasz Wall – nauczyciel akademicki, pilot wycieczek turystycznych i organizator egzotycznych wypraw. Fascynuje go poznawanie nowych miejsc i ludzi, odkrywaniem odległych kultur. Wielokrotnie odwiedził kraje Orientu – Chiny, Tybet, Nepal, Indonezję, kraje Azji Pd.-Wsch, Chile, Peru, Ekwador, Etiopię, Namibię, Botswanę i wiele innych. Od Blisko 10 lat organizuje wyprawy do egzotycznych, czasami trudno dostępnych miejsc – Tybet, Bhutan, Etiopia, Zimbabwe, Papua, Borneo, Wyspa Wielkanocna.
Autor pięknie wydanego nakładem wydawnictwa ŚWIAT KSIĄŻKI albumu – Tybet, Kraj na Dachu Świata, współtwórca i współorganizator Spotkań Podróżników we Wrocławiu, autor audycji radiowych, artykułów prasowych, wystaw fotografii z podróży.

Ewa Gnus – jest członkiem Dolnośląskiego Stowarzyszenia Artystów Fotografików i Twórców Audiowizualnych oraz członkiem honorowym Światowego Stowarzyszenia Artystów Fotografików i Twórców Audiowizualnych z siedzibą we Wrocławiu.
Współpracuje z wydawanym przez DSAFiTA kwartalnikiem „OBSCURA” – zeszyty fotograficzne oraz dwumiesięcznikiem „POLSKIE FOTO”, w których poza fotografiami, publikuje także recenzje z wystaw fotograficznychi relacje z plenerów organizowanych przez Stowarzyszenia. Należy do Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej.
Fotografia to jej życiowa pasja, w której realizuje często takie tematy jak: natura, krajobraz, architektura. Najbardziej jednak pociąga ją fotografia ludzi, w której świetnie ukazuje związane z nimi przeżycia.
W roku 2003 autorka zdobyła pierwszą nagrodę w międzynarodowym konkursie „Grand Prix- OBSCURA – 2003”, a w roku 2004 trzecią nagrodę w międzynarodowym konkursie „Zdjęcie Roku, Fotograf Roku-OBSCURA-2004”.
W 2008 i 2009 została wyróżniona za swoje prace w międzynarodowym konkursie Pt. „Wiary i wierni tego świata”. W ostatniej edycji (2009 r.) tegoż konkursu zdobyła I miejsce za cykl fotografii będący wspomnieniem z podróży do Peru i Boliwii.

Radosław Tafliński – absolwent Wydziału Elektrotechniki i Elektroniki Politechniki Łódzkiej, pracuje w TP SA. Pasjonat fotografii i podróży. Chociaz bardziej jest kojarzony jako dżudoka wagi ciężkiej ( uprawia judo ) jego pasja to rower. Z całym ekwipunkiem, co niejednokrotnie przekracza 180 kg razem nim wsiada na rower i zajeżdża w najbardziej niedostępne miejsca Himalajów. Od 1995 roku odbył 15 wypraw rowerowych po Europie, Azji i Afryce. Szczególnie upodobał sobie Himalaje indyjskie, czyli Sikkim i Ladakh i Himalaje nepalskie, gdzie był wielokrotnie.
Już w następnym miesiącu, w listopadzie, kiedy to powietrze jest najbardziej klarowne w wyższych partiach gór a pułap chmur wysoki wyjeżdża na kolejna swoja wyprawę, tym razem nie tylko z rowerem ale i latawcem. Czekamy na jego najświeższe zdjęcia z aparatu przytwierdzonego do latawca. W swoim dorobku ma dwa wydania albumów.

Źródło: materiały prasowe organizatora

Napisz Komentarz

You must be logged in to post a comment.

[ bbPress synchronization by bobrik ]